Nie bez kozery mówi się o mediach współczesnych, że stanowią czwartą władzę, nawiązując do charakterystycznego we wszystkich demokracjach trójpodziału władzy na sądowniczą, wykonawczą i ustawodawczą. Władza państwowa w tym rozumieniu ma więc największy wpływ na nasze życie, ponieważ nie tylko reguluje, ale także kontroluje, prowadzi i sądzi wszystkie czynności podejmowane przez swoich obywateli. Nazwanie więc mediów czwartą władzą stawia dziennikarzy i producentów telewizyjnych na równi z najbardziej znamienitymi politykami kraju. Nie jest to jednak wcale przesadzone podejście, gdyż wpływ mediów na decyzje ludzi jest nie do przecenienia. Bardzo często materiał wyemitowany na antenie telewizji, jeśli demaskuje jakąś nieprawidłowość i jest wynikiem tzw. dziennikarstwa śledczego, przyciąga kilka milionów widzów przed telewizory. A moc takiego programu jest nie do przeceniania. Wytropienie afery polegającej na odświeżaniu wyglądu starych i śmierdzących wędlin w jednej z największych fabryk tej branży doprowadziło niemal do bankructwa właścicieli wytwórni. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że negatywny wpływ mediów na ludzi wynika raczej z niecelowego działania i przypadkowych błędów w konstrukcji przekazu medialnego, a wszyscy powinni się skupić raczej na tym, ile dobra robi telewizja, propagując zdrowy styl życia, kontrolując i sprawdzając poczynania polityków czy szerząc pozytywną modę np. na jazdę rowerem czy jazdę w stanie trzeźwości.
Copyright @ 2011 Media